Monday, February 23, 2009

out of ammo


wyprztykałem się. po niedzieli nad robotą czuję się jakbym biegał w tym szpeju, z tą różnicą, że bolą mnie ręce. to głównie wycieranie tak męczy. może ja coś źle robię? chłopaki?

19 comments:

  1. Syndrom airsoftowca masz i tyle.

    ReplyDelete
  2. błyskotliwa diagnoza, doktorze House. tylko CO TO KURWA JEST?

    ReplyDelete
  3. To idzie o celowanie, ten koles ma najwyrazniej problemy z one shoot -one kill! Panie Adler, pan po prostu musi zrobic the best polish comic ever i juz!! Wtedy bedzie mozna zapalic:)

    ReplyDelete
  4. błogosławieni ci, którzy nie znając angielskiego nie próbują go używać.

    ReplyDelete
  5. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  6. To tak ktoś gdzieś nazwał ten stan, jak wracasz do domu, zrzucasz z siebie torbę ze szpejem i przez kolejne 6 godzin nie ruszasz się z fotela.

    ReplyDelete
  7. ale co to do ma wspólnego z rysowaniem?

    ReplyDelete
  8. heh, to przynajmniej na silke nie musisz biegac:)

    ReplyDelete
  9. Bo wycierasz. Masz im tlumaczyć ze te slady ołówka tak maja być. Albo zatrudnic chińczyka do wycierania. Moglby mieszkac pod twoim biurkiem.

    ReplyDelete
  10. A moze sie calkowicie na tablecik przerzuc? Jak Ripley na ladowarke zeby dokopac krolowej:)Zero zmeczenia, a jaka efektywnosc:)

    ReplyDelete
  11. nogi mu popraw bo część od kolana do stopy za krótka to pierwsze i poza kolesia się posypałą bo anatomię pogubiłeś z rękami coś też nie teges bo kolana nie wchodzą pod łapy...cyknij se zdjecie kumpla pod ściana w takiej pozie i już ...chciałeś merytorycznie to masz :P

    ReplyDelete
  12. litt lenina:
    Już? Stanął ci?

    ReplyDelete
  13. aaa zacytuję se adka..'ale co to do ma wspólnego z rysowaniem?' ...chyba że to reakcja łańcuchowa u ciebie...

    ReplyDelete
  14. @Dalej: Nie wchodzac w merytorycznosc uwagii littleninja, swoim chamskim tekstem, Dalej, podwazasz jakikolwiek sens dyskusji pod tym postem. Uwazasz ze autorowi tego postu o to chodzilo?

    ReplyDelete
  15. Anonimowy Obrońco Moralności:
    Czy A. prosił o ocenę techniczną swojej pracy?
    Nie ma takiego dzieła do którego nie da się przyczepić. Zawsze coś się znajdzie.
    Do ludzi którzy bez pytania mądrują się i prawią swoje framazony czuję głęboką niechęć. Spotykam takich ludzi od 15 lat, i wiem co mówię.
    Są fora gdzie ludzie wrzucają pracę i proszą o krytykę. Tam ich miejsce.

    ReplyDelete
  16. może przyznałbym ci rację ..gdybyś był Panie, Pan Adler i prowadził ten blog ale, że tak nie jest to po mnie spływa kompletnie...ja sobie szanuję dobrą i rzeczową krytykę bo fora i blogi pokryte wazeliną to dla mnie strata czasu. Szacun mam dla kolegi po fachu więc się wypowiadam a dla ciebie to życzę kolejnych 15 lat w poszukiwaniu prawdy w necie.

    ReplyDelete
  17. Dopiero trafiłem na tego bloga i ciesze miche :) Fajnie ze wrzucasz cos czasem. Wiem jak to jest zapieprzać cały dzień i wieczorkiem moc siąść do rysowania - dlatego wytrwałości życzę :)

    ReplyDelete
  18. 50 trafionych i przerwa na fajka.

    ReplyDelete