Sunday, March 29, 2009

dźwig, policjantka i odgrzany kotlet


ostatnio powróciło forum Wraka i z tej okazji przypomniałem sobie, ze zrobiłem kiedyś dla Wraka taki średnio udany rysunek. średnio, bo na rysunku chciałem mieć Natalię, a kiedy skończyłem okazało się, że bez niej rysunek wygladał lepiej. w ogóle to perspektywa jest zwalona i żeby znaleźć się w kadrze dziewczyna musiałaby mieć ze 2,30 m wzrostu albo stać na pudle. chuj wie, może za kadrem są jakieś schodki. przypomniałem sobie też, jak kiedyś przy okazji dyskusji na Gildii o uzywaniu zdjęć przy pracy Turu wspomniał o tym rysunku i ilu zdjęć musiałem prawdopodobnie użyć żeby go zrobić - owszem, sporo (co mnie nie ustrzegło przed zwałką z perspektywą). właściwie wykonałem całkiem profesjonalny research.
chciałem narysować dźwig konkretnego typu, o którym wiedziałem tylko mniej więcej jak wygląda, ale żeby nie wtopić potrzebowałem zdjęcia. musiałem zapolować. szczęśliwie w pobliżu roboty kopali jakiś dół i dźwig jaki chciałem znalazł się też.
w tym momencie coś mnie tknęło i zaczepiłem pana w kasku z pytaniem z głupia frant czy takim dźwigiem da się wyciągnąć samochód z wody, czy tez moze istnieje ryzyko, ze przedsięwzięcie zakończy się tak. nie okazując zdziwienia pan w kasku wytłumaczył mi, że chociaż na ramieniu dźwigu widnieje informacja, że maksymalny udźwig wynosi 18 ton, to ten udźwig zmniejsza się wraz z odległością od wyciąganego przedmiotu, a sam pan wie, taki samochód może lezeć kawałek od brzegu, no i musi pan jeszcze pamiętac, że jest pełen wody, która swoje waży. tak że wie pan, uważać z tym trzeba.
cholera, czy oni często wyciągają samochody z rzeki?

7 comments:

  1. te zdjęcia z linka to jakiś niekończący się kosmiczny dramat.

    ReplyDelete
  2. ale zauważ, że ostatnie jest na szczęście troszeczkę pomiziane fotoszopem:]

    ReplyDelete
  3. Ładne...az mnie nostalgia wziela. Z dzika przyjemnoscia bym jakies Statusowe danie łyknął. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  4. This is how you do it: http://miasta.gazeta.pl/szczecin/3292000,34939,6672965.html

    ReplyDelete